Co dokładnie kryje się pod powierzchnią góry lodowej kosztów instalacji wentylacyjnej i dlaczego większość tych elementów w ogóle nie jest brana pod uwagę na etapie podejmowania decyzji? Skąd biorą się wydatki, o których nikt nie myśli na starcie?
10% na fakturze, 90% w cieniu
Zakup i montaż instalacji HVAC (CAPEX) to zwykle około 10% całkowitego kosztu jej funkcjonowania – ale to właśnie te decyzje przesądzają o tym, ile kolejnych kosztów układ wygeneruje i w jakim czasie. Na tym etapie zwykle szuka się oszczędności w obrębie owych 10%, tymczasem każda zaoszczędzona w ten sposób złotówka może w dłuższej perspektywie stać się „szczeliną”, przez którą uciekną pieniądze o znacznie większej wartości.
Pozostałe 90% – energia, serwis, wymiany filtrów, przestoje oraz koszty wynikające z wpływu jakości powietrza na ludzi i procesy – rozkłada się na lata eksploatacji i rzadko trafia do arkusza kalkulacyjnego na etapie przetargu. W pierwszym odcinku Iceberg Talks rozmawialiśmy z Ferhatem Gürerem o samym filtrze. Tym razem sprawdzamy, co poza jego doborem sprawia, że ta góra lodowa kosztów jest tak duża – i tak dobrze ukryta.
Trzy obszary, o których zapominamy przy kalkulacji
Rozmowa z ekspertami Hollingsworth & Vose wskazuje trzy obszary, które rzadko trafiają do wstępnej kalkulacji, a mają największy wpływ na całkowity koszt posiadania instalacji (TCO):
Regulacje środowiskowe i ceny energii. Rosnące koszty energii elektrycznej idą w parze z coraz bardziej rygorystycznymi przepisami dotyczącymi efektywności energetycznej systemów wentylacyjnych. To już nie tylko kwestia rachunku za prąd, ale i ryzyko niezgodności instalacji z wymogami, które zaostrzają się szybciej, niż większość budynków jest w stanie się do nich dostosować.
Błędy projektowe, które ciągną się latami. Decyzje podjęte na etapie projektu – dobór wentylatora, układ kanałów, klasa filtracji dopasowana „na oko” – nie znikają po uruchomieniu systemu. Przeciwnie: generują konsekwencje kosztowe, które towarzyszą instalacji przez cały okres jej pracy i których nie da się już tanio naprawić.
Pandemia jako punkt zwrotny w myśleniu o IAQ. Jakość powietrza wewnętrznego (IAQ) przez lata była traktowana jako dodatek – coś, co „miło mieć”, ale nie priorytet inwestycyjny. Rozmowa pokazuje, jak trwale zmieniło to podejście inwestorów i zarządców budynków, przesuwając IAQ z marginesu do jednego z kluczowych kryteriów przy planowaniu OPEX.
Jak policzyć realny koszt jakości powietrza?
Skoro dobra jakość powietrza kosztuje, jak przełożyć ją na konkretną liczbę, a nie tylko intuicję? Eksperci H&V łączą tu twarde dane – zużycie energii, częstotliwość serwisu, żywotność komponentów – z mniej oczywistym, ale realnym kosztem: wpływem jakości powietrza na zdrowie, komfort i produktywność osób przebywających w budynku. Połączenie tych dwóch perspektyw pozwala realnie oszacować, ile naprawdę kosztuje (lub oszczędza) dana decyzja projektowa.
Nanowave – nowa zmienna w równaniu kosztów
Technologia Nanowave to nie kolejny argument o niższym oporze przepływu – ten wątek szeroko omówiliśmy już w pierwszym odcinku. Chodzi raczej o to, jak nowa generacja materiałów filtracyjnych wpisuje się w cały bilans kosztów opisany powyżej: mniejsze ryzyko regulacyjne, mniej korekt wynikających z błędów projektowych i realny wkład w jakość powietrza, którą coraz łatwiej dziś policzyć, a nie tylko odczuć.
Dlaczego warto spojrzeć pod wodę
Wniosek z tej rozmowy jest spójny z tym, co usłyszeliśmy od Ferhata Gürera w pierwszym odcinku ICEBERG COSTS, choć patrzy na problem z innej strony: nie chodzi już tylko o dobór samego filtra, lecz o to, jak energia, regulacje, błędy projektowe i podejście do IAQ razem kształtują górę lodową kosztów każdej instalacji. Świadome zarządzanie tymi elementami już na etapie projektowania to jedyny sposób, by realnie ograniczyć koszty w całym cyklu życia systemu.
Narzędzie Iceberg Costs – odkryj ukryte koszty swojej instalacji
Jak wyglądają koszty w Twojej instalacji? Specjalistyczny kwestionariusz Iceberg Costs pozwala w usystematyzowany sposób zebrać dane o instalacji i na ich podstawie wyliczyć rzeczywisty rozkład kosztów w cyklu życia systemu filtracji.
Narzędzie nie działa jak ogólnodostępny formularz do samodzielnego wypełnienia – to celowe założenie. Dane instalacji HVAC są zbyt złożone i zbyt indywidualne, by można je było rzetelnie przeanalizować bez udziału eksperta. Dlatego kwestionariusz Iceberg Costs wypełniany jest wspólnie – podczas spotkania online lub twarzą w twarz – przez specjalistę SFM razem z klientem.
Jak wygląda proces?
- Zgłoszenie – klient kontaktuje się z SFM Filtry za pośrednictwem strony sfm.pl lub landing page kampanii iceberg.rect.pl.
- Spotkanie z ekspertem – konsultant SFM umawia się z klientem na rozmowę online lub bezpośrednią. Wspólnie przechodzą przez kwestionariusz, uzupełniając go o realne dane instalacji: parametry systemu, klasę filtracji, koszty energii, częstotliwość wymian i inne kluczowe dane operacyjne.
- Analiza – na podstawie zebranych danych SFM przygotowuje indywidualną analizę kosztów, pokazującą pełny rozkład wydatków w cyklu życia instalacji wraz z identyfikacją obszarów, w których można je realnie ograniczyć.
- Omówienie wyników – ekspert SFM wraca do klienta z gotową analizą. Wspólnie omawiają wnioski i rekomendacje dotyczące doboru filtrów, a celem jest wspólne znalezienie rozwiązania, które realnie obniży koszty eksploatacji instalacji.

